En Pl
Strona główna | Tablica | Hyde Park | O stronie

Mike Jackson - Spy On Him Mike Jackson - Szpiegujmy Go
Author: LaToya Jackson(1972) Autor: LaToya Jackson(1972)
Opowieść LaToyi o 14-letnim Michaelu, zamieszczona w Sixteen Magazine, w grudniu 1972 roku.
Hi! I'm LaToya Jackson, the 16-year-old sister of the J5. In case you missed last month's 16, in which I told you my impressions of brothers Jermaine, Marlon and Randy, this time I'm about to reveal all about mischievous Michael, my 14-year-old brother, known to most of you as a "superstar." To me, however, he's a teasing, always outgoing and friendly but sometimes bothersome, little brother-whom I love and admire a lot (but I don't usually admit that to him!)

Michael can charm the fuzz off a peach-he can talk to anyone and make him or her feel at ease and instantly like an old friend! I guess you could say that Michael has "charisma"-that enviable quality of leadership that makes some politicians and entertainers so unforgettable and dynamic. He's not at all shy like some of my other brothers, but Mike is generally quite tactful. He says the right thing to the right person, and has a marvelous knack for sizing up what people are like soon after he meets them. He's very observant and notices everything-even the little things like when I change my hair style! You can't put anything over on him!

Laughter accompanies him everywhere he goes, and I rarely remember Mike being in a grumpy mood. The only thing that really bugs him is if some member of the family gets angry and tells him off in front of company. He becomes embarrassed, and is likely to walk away with his head drooping down. But he generally gets over even this in a matter of minutes and is soon back in the room with a whole new barrage of funny remarks to make everyone smile.

He often bugs me when I'm trying to read or study something for school. He'll put on a record, or start singing silly stuff and clapping his hands till I eventually give up and go into another room! Mike doesn't like studying much-he'd rather be sketching or singing.

Now spend a day with me spying on Mike -from the early morning hours when he hops out of bed and watches cartoons an TV till he scrambles into his red PJs about nine o'clock at night. You'll love him!

Mike's likely to start the morning by raiding the super-big refrigerator in our friendly yellow kitchen. Since he's often up before anyone else, he has to help himself!

Or maybe he'll just settle for a nice, juicy apple. Mike snacks constantly throughout the day, always chewing on either a piece of fruit or candy, or his special favorite, bubble gum.

He's not above washing an occasional dish or glass, and he straightens up his bedroom quite regularly. All of us Jacksons help Mom around the house, though she does all the cooking and washing for our large family herself.

Mike spends lots of time in and around our pool, which is heated to lukewarm and feels something like a bathtub! He's an excellent swimmer and likes to dive, too. Near the pool, we have a playroom with a pool table and pinball machines-and that's one of his frequent hide-outs --when he's not off sketching somewhere. Art is his biggest passion!

Music is, of course, Mike's first love, but did you know that he enjoys playing the drums and is seriously taking piano lessons? He rehearses with the J5 for about three hours a day when the boys are in town, in addition to practicing his instruments. And he has written a number of songs which he can't wait to sing to you!

This talented brother relaxes for a moment with Heavy, one of our three German Shepherd dogs, who are not only devoted pets but watchdogs as well. Mike usually plays at least one game of basketball a day to get his exercise. We have a hoop in our driveway, and one of my brothers is almost always playing ball there.

Mike takes time out from his busy day to check on how his records are doing in the latest Cash Box. This is his bedroom, which he shares with Marlon.

He's very proud of the gold records that adorn our den-TV room. Most are for the J5, but Michael himself earned gold records for his album and single both called “Got to Be There”, and for his singles “Rockin’ Robin” and “I Wanna Be Where You Are”.

Mike always tries to spend some time with Janet, six, our little sister. She adores him and they often watch TV together before bed-time.
(źródło)
Cześć! Jestem LaToya Jackson, 16-letnia siostra J5. Jeśli w poprzednim miesiącu przegapiliście wydanie magazynu, w którym dzieliłam się wrażeniami na temat braci: Jermaine’a, Marlona i Randy’ego, tym razem mam zamiar ujawnić wszystko na temat psotnego Michaela, mojego 14-letniego brata, znanego większości z was jako"supergwiazda". Dla mnie jednak, jest on płatającym figle, zawsze otwartym i przyjaznym, ale czasami uciążliwym młodszym braciszkiem, którego bardzo kocham i podziwiam (ale zazwyczaj nie przyznaję się do tego przy nim!).

Michael może oczarować wdziękiem i swobodą - potrafi rozmawiać z każdym i sprawia, że on lub ona od razu czują się swobodnie, jak ze starym przyjacielem! Sądzę, że można powiedzieć, iż Michael ma "charyzmę" - to godna pozazdroszczenia cecha przywództwa, która sprawia, że niektórzy politycy i artyści są tak niezapomniani i dynamiczni. On wcale nie jest nieśmiały jak niektórzy z moich braci, jednak Mike jest generalnie dość taktowny. On mówi to, co trzeba do właściwej osoby i ma wspaniały talent do oceniania, jacy ludzie są, wkrótce po ich poznaniu. On jest bardzo spostrzegawczy i zauważy wszystko - nawet drobiazgi, takie jak zmiana mojej fryzury! Nie można niczego przed nim ukryć!

Śmiech towarzyszy mu wszędzie, gdzie idzie i pamiętam niewiele momentów, kiedy Mike miał zły humor. Jedyna rzecz, która naprawdę go wkurza, to jeśli jakiś członek rodziny złości się na niego i mówi mu to w obecności wszystkich. Staje się wtedy zakłopotany i prawdopodobnie odejdzie ze spuszczoną głową. Jednak zazwyczaj trwa to kilka minut i szybko wraca do pokoju z całą lawiną nowych, zabawnych komentarzy, wywołujących uśmiech u każdego.

On często mnie wkurza, gdy próbuję czytać lub nauczyć się czegoś do szkoły. Włączy płytę, albo zacznie śpiewać coś głupiego i klaskać, aż w końcu poddaję się i idę do innego pokoju! Mike nie lubi zbytnio się uczyć – wolałby raczej szkicować lub śpiewać.

Teraz spędzicie dzień ze mną, podglądając Mike’a - od wczesnych godzin porannych, kiedy wyskakuje z łóżka i ogląda kreskówki w telewizji, dopóki nie wlezie w swoją czerwoną piżamę około dziewiątej wieczorem. Pokochacie go!

Mike prawdopodobnie zacznie poranek od najazdu na wielgaśną lodówkę w naszej przyjaznej, żółtej kuchni. Ponieważ często jest tam przed kimkolwiek innym, musi sam sobie poradzić!

A może po prostu zadowoli się ładnym, soczystym jabłkiem. Mike nieustannie, przez cały dzień podjada, zawsze żuje, albo kawałek owocu, albo cukierka, albo jego ulubioną gumę balonową.

Od czasu do czasu umyje talerz lub szklankę i dość regularnie porządkuje swój pokój. Każdy z nas Jacksonów pomaga mamie w domu, chociaż ona sama wszystko zmywa i gotuje dla naszej licznej rodziny.

Mike spędza dużo czasu w naszym basenie i w jego pobliżu. Basen jest podgrzewany, z letnią wodą, czujesz się jak w wannie! On jest świetnym pływakiem i lubi też nurkować. Blisko basenu mamy salę zabaw z bilardem i automatami do gier zręcznościowych - to jest jedna z jego kryjówek, bywa tu, kiedy gdzieś nie szkicuje. Sztuka jest jego największą pasją!

Muzyka jest, oczywiście, pierwszą miłością Mike'a, ale czy wiedzieliście, że on lubi grać na perkusji i sumiennie bierze lekcje gry na fortepianie? On ćwiczy z J5 przez około trzy godziny dziennie, gdy chłopcy są w mieście, dodatkowo ćwiczy na swoich instrumentach. I napisał wiele piosenek, nie może się doczekać, żeby je dla was zaśpiewać!

Ten utalentowany brat relaksuje się przez chwilę z Heavy, jednym z naszych trzech owczarków niemieckich, które są nie tylko psami domowymi, ale również stróżującymi. Mike rozgrywa zwykle przynajmniej jeden mecz koszykówki dziennie, to jego gimnastyka. Mamy na naszym podjeździe obręcz i któryś z moich braci prawie zawsze gra tam w piłkę.

Mike poświęca trochę czasu w swoim pracowitym dniu, żeby sprawdzić, jakie notowania mają jego nagrania w najnowszym numerze Cash Box. To jest jego sypialnia, którą dzieli z Marlonem.

Jest bardzo dumny ze złotych płyt, które zdobią nasz pokój telewizyjny. Większość z nich jest dla J5, ale Michael sam zdobył złote płyty za album i singiel "Got to Be There" i za swoje single „Rockin 'Robin" i "I Wanna Be Where You Are".

Mike zawsze stara się spędzić trochę czasu z Janet, naszą sześcioletnią siostrzyczką. Ona go uwielbia i często razem oglądają telewizję przed snem.

Autor tłumaczenia: kato


Masz uwagi do tekstu? Podoba Ci się tłumaczenie? A może zauważyłeś błąd? Napisz!


Please leave following field blank:

Komentarze

05/02/13 18:17 gość
no widzicie - podniecacie sie takimi tekstami, a myslę że nie warto. wiecie czemu? bo to była wypowiedż dla prasy! bo to siostra Michaela, bo każdy z rodziny Jacksonów mówił i mówi wszystko dokładnie tak żeby było OK. Dobry PR i tyle:( a nawet jak LaToya iles tam lat pózniej powiedziała kilka gorzkich słów na temat brata, czy rodziny, to zaraz że jejku! maż ją bił i jej tak kazał!!:( sorry, ale choćby mnie nawet bili to nie powiedziałabym nieprawdy o mojej rodzinie, a poza tym? co ona była taka głupia?, ze zachowała sie jak niewolnica? wolne żarty:(

03/02/13 21:51 Michaelina
Dzięki Kato.... perełeczka:)

03/02/13 18:31 marjol
Ciekawy tekst , szkoda że dopiero teraz wychodzą te ciekawostki na światło dzienne * tylko kto o tym wie oprócz nas dzięki kato * :)

03/02/13 12:40 Hania ☆☆☆
Dzięki Kato :)))) Tutaj jest link do stronki z wywiadem: http://www.jackson5abc.com/dossiers/presse/1972-12-Sixteen.php

02/02/13 00:05 ♥ Jolanta ♥
Jak to dziwnie brzmi..."cały dzień coś podjada"........fortepian....to wynika chyba stąd,że nie zapisywal swoich utworow nutowo,tylko głosowo na magnetofonie,wszystkie instrumenty.........gdzieś Ty to wynalazła - kato-.. :)

01/02/13 21:07 Dorota
Ja też wielokrotnie spotkałam się z informacją, że Michael nie potrafił grać na żadnym instrumencie. Może nie grał na fortepanie perfekcyjnie i dlatego się z tym nie obnosił. Hanno masz rację, fortepan towarzyszył mu badzo często. kato ;-*

01/02/13 11:05 @neta
:) super

01/02/13 03:11 Hanna
Wielce dziekuje Ci kato za wszystkie tlumaczone tu teksty!Jestes wspaniala! A teraz pytanie.Jak sie maja "pismaki" medialne,donoszace ze Michael nie potrafil grac na zadnym muzycznym instrumencie??? Wielokrotnie spotkalam sie z takim stwierdzeniem,bo przeciez w kazdym prawie miejscu gdzie zatrzymywal sie towarzyszyl mu fortepian.

31/01/13 22:59 MałgoŚ
kato, dzięki!

31/01/13 21:10 juka
Ale fajne. Nie znałam tego. Dziekuję bardzo kato:)