En Pl
Strona główna | Tablica | Hyde Park | O stronie

Join in with The Jacksons and dance Przyłącz się do Jacksonów i tańcz
Author: (1973) Autor: (1973)
Artykuł o przygodzie tanecznej Michaela w czasach Jackson5, z czasopisma Music Star.
Mrs Jackson gazed apprehensively up at the kitchen ceiling and wondered just how long it would hold up under the strain! Sometimes, as now, her sons sounded less like agile dancers and more like baby elephants.

Upstairs the Jackson boys were having a work-out of a new dance routine that Michael had made up the night before. Back and forward they moved across the practice area, taking their lead from Michael’s flying feet!

“Aw, come on Randy you’re out of step again!” Michael zoomed across to his younger brother. He didn’t mean to sound impatient but, like his big brother Jackie, he wanted everything to be perfect for their stage shows. And he couldn’t see why Randy kept getting the dance wrong.

“Cool it!” Marlon said quietly but firmly. He had noticed that Randy was trying his hardest. He was, in fact, trying too hard. To dance well you had to relax, let the rhythm take your feet, forget what you were doing and where and just fly! Randy was too tensed up, too determined not to let his brothers down.

“Have a break, guys,” Jermaine said and flopped down on the floor. He grinned up at Michael and Randy who were glaring at each other like champion boxers.

“Hey, a couple of years ago, Michael Joe, you didn’t know your left foot from your right, remember?”

“Oh yeah? Well how come I don’t remember that?”

Jermaine grinned his lovely smile and ruffled Michael’s hair as he sat down beside him on the floor. “Convenient loss of memory!”

Randy’s serious little face brightened at the thought of Michael having to learn how to dance, once upon a time. He was so good now, such a brilliant mover, that it was hard to picture him at the learning stage.

“Tell me,” he begged Jermaine and joined the others on the ground

“O.K. Well now…”

“Don’t you dare!” Michael launched himself at Jermaine like a jet propelled rocket but his brother fought him off and sat on him till he promised to be quiet!

“Now where was I…. oh yes, it was at our first dancing lesson. We’d done quite a bit at home and learnt a lot from dad and Jackie. And I must admit that Michael here was pretty good – for a kid of his age, of course!”

“Then how come you went to lessons?’ asked Randy, puzzled.

“It was only the one lesson!” Michael wriggled free from Jermaine and grinned. Looking back he could see the funny side of what had happened.

“Jermaine and I decided we’d like some real professional advice. So we booked in at this school. The woman who ran it had a whole list of letters after her name so we reckoned she’d be great to learn from.

“Well, we arrived and there was this big room with mirrors all down one side. The old girl was ancient and she looked horrified when we waltzed in wearing our old practice jeans and jerseys.”

Michael’s eyes grew round with horror. “She gave us tights to wear! Proper black wool tights!”

Jermaine yelled with laughter. “Mine didn’t fit, luckily, so I said I’d just sit and watch this time, thank you very much! But poor old Michael got dragged out into the centre of this room… “And it was full of girls. Hundreds of giggling girls! Well, at least ten!” Jermaine grinned.

“There seemed hundreds,” Michael confirmed. “They were all standing along the sides of the room watching. The old dear asked me to dance, so I broke into our newest number. Real cool and swinging. And then the ceiling fell in!”

“The old lady began shouting in French and Russian, “ Jermaine went on. “Saying he didn’t know one foot from another and how dreadful he was and all the time there was Michael swinging away in the centre of the room, getting crosser and crosser.”

Randy was giggling helplessly at the thought. “But why… why didn’t she like the routine if she was a dancing teacher?”

“She was a ballet teacher!” Michael groaned. “It was a ballet class. We hadn’t realized that when we booked our lessons.”

He leapt to his feet and pirouetted solemnly around the room, his feet moving like lightning. “There, that’s how she wanted me to dance. Me? Michael Joe Jackson! Can you believe it?”

“What did you do?”

“We ran, man. Boy did we ran. You didn’t see us for dust. I was still pulling on my jeans over those tight things when we got outside. And the old lady was calling after us down the street. And she wrote to dad. Said I had ‘great potential’ and should have proper lessons!’

“We almost sent him but he promised to behave nicely for years and years so we relented,” said Jermaine, with a twinkle in his eye. “Mind you, there’s still time to change our minds!”

Young Randy looked far more cheerful now and Michael’s irritable mood had vanished. The rehearsal began again and Randy was so busy thinking of Michael being a ballet dancer that he relaxed and danced as well as any of the Jackson boys.

It wasn’t till much later that he suddenly wondered if the story had been true. He knew Jermaine would never tell him and where Michael was concerned, anything could happen – and frequently did!
(źródło)
Pani Jackson wpatrywała się z obawą w kuchenny sufit i zastanawiała się, jak długo on wytrzyma pod takim obciążeniem! Czasami, tak jak teraz, jej synowie mniej przypominali zwinnych tancerzy, a bardziej słoniątka.

Na górze, młodzi Jacksonowie ćwiczyli nowe taneczne kroki, które Michael stworzył wczoraj wieczorem. Przesuwali się do tyłu i do przodu, po całej powierzchni przeznaczonej do ćwiczeń, naśladując poruszające się płynnie stopy Michaela!

"Au, daj spokój Randy, znowu pomyliłeś krok!" Michael zbliżył się szybko do swojego młodszego brata. Nie było jego zamiarem okazywanie zniecierpliwienia, ale, podobnie jak jego starszy brat Jackie, chciał, żeby wszystko było idealne na ich koncertach. I nie mógł zrozumieć, dlaczego Randy ciągle się myli w tańcu.

"Wyluzuj!" powiedział cicho, ale stanowczo Marlon. Zauważył, że Randy starał się ze wszystkich sił. Właściwie, on starał się za bardzo. Żeby dobrze tańczyć, musisz się zrelaksować, niech rytm porwie twoje nogi, zapomnij, co robisz i gdzie - i po prostu , fruń! Randy był zbyt spięty, zbyt zdeterminowany, żeby nie zawieść swoich braci.

"Robimy przerwę, chłopaki”, powiedział Jermaine i opadł na podłogę. Uśmiechnął się do Michaela i Randy’ego, którzy wpatrywali się w siebie nawzajem niczym mistrzowie boksu.

"Hej, kilka lat temu, Michaelu Joe, ty nie odróżniałeś swojej lewej nogi od prawej, pamiętasz?"

"Ach tak? Więc dlaczego ja tego nie pamiętam? "

Jermaine wyszczerzył zęby w uroczym uśmiechu i zmierzwił włosy Michaela, kiedy ten usiadł obok niego na podłodze. "Wygodna utrata pamięci!"

Poważna twarzyczka Randy’ego pojaśniała na myśl o tym, że Michael kiedyś musiał uczyć się tańczyć. On był teraz tak dobry, taka wspaniała, samonapędzająca się maszyna, że trudno było wyobrazić go sobie na etapie uczenia się.

"Powiedz mi," błagał Jermaine'a i dołączył do innych na podłodze.

"O.K. No to teraz ... "

"Nie waż się!" Michael wystartował do Jermaine’a jak odpalona rakieta, ale jego brat pokonał go i siedział na nim, dopóki nie obiecał, że będzie cicho!

"O czym to ja.... A tak, to było na naszej pierwszej lekcji tańca. Ćwiczyliśmy sporo w domu i nauczyliśmy się dużo od taty i Jackie’go. I muszę przyznać, że Michael był w tym bardzo dobry – jak na dzieciaka w jego wieku, oczywiście! "

"To dlaczego poszedłeś na lekcje?" Zapytał zdziwiony Randy.

"To była tylko jedna lekcja!" Michael zdołał uwolnić się od Jermaine’a i uśmiechnął się szeroko. Spoglądając wstecz, dostrzegł zabawną stronę tego, co się wydarzyło.

"Jermaine i ja zdecydowaliśmy, że chcielibyśmy jakiejś prawdziwej, profesjonalnej konsultacji. Zarezerwowaliśmy więc miejsca w tej szkole. Kobieta, która ją prowadziła, miała cały zestaw tytułów przy swoim nazwisku, uznaliśmy więc, że będzie świetna w nauczaniu.

"Dobrze, przyjechaliśmy, było tam takie duże pomieszczenie z lustrami na całej jednej ścianie. Staruszka była wiekowa i wyglądała na przerażoną, kiedy poruszaliśmy się tanecznym krokiem [tańczyliśmy walca] mając na sobie nasze stare, używane do ćwiczeń dżinsy i koszulki.”.

Oczy Michaela zrobiły się okrągłe z przerażenia. "Dała nam do ubrania rajstopy! Prawdziwe, czarne, wełniane rajstopy! "

Jermaine wył ze śmiechu. "Moje, na szczęście, nie pasowały, więc powiedziałem, że ja po prostu usiądę i popatrzę tym razem, dziękuję bardzo!” Jednak biedny Michael został wyciągnięty na środek tej sali ... "A ta była pełna dziewcząt. Setki chichoczących dziewcząt! No, przynajmniej dziesięć! "uśmiechał się szeroko Jermaine .

"Wydawało się, że setki", potwierdził Michael . "Wszystkie one stały pod ścianami pokoju, patrząc. Starsza pani poprosiła mnie żebym zatańczył, więc rozpocząłem naszym najnowszym numerem. Naprawdę fajnym i bujającym. I wtedy zawalił się sufit! "

"Starsza pani zaczęła krzyczeć po francusku i rosyjsku", kontynuował Jermaine. "Mówiąc, że on nie odróżniał jednej stopy od drugiej i jaki był okropny, a przez cały ten czas, Michael ciągle kołysał się na środku pokoju, coraz bardziej poirytowany”.

Randy chichotał bezradnie na samą myśl. "Ale dlaczego ... dlaczego nie podobały się jej taneczne kroki, jeżeli ona była nauczycielką tańca?"

"Ona była nauczycielką baletu" wyjęczał Michael. "To był balet klasyczny. Nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy, kiedy rezerwowaliśmy nasze lekcje ".

Zerwał się na równe nogi i z powagą wykonywał piruety dookoła pokoju, jego stopy poruszały się niczym błyskawice. "Chciała, żebym właśnie w taki sposób tańczył. Ja? Michael Joe Jackson! Czy możesz w to uwierzyć? "

"Co zrobiłeś?"

"Uciekliśmy, człowieku. Udało nam się uciec. Uciekaliśmy, aż się za nami kurzyło. Ja jeszcze naciągałem moje dżinsy na te ciasne rzeczy, kiedy wydostaliśmy się na zewnątrz. A starsza pani wołała za nami na ulicy. I napisała do taty. Twierdziła, że miałem "duży potencjał" i powinienem pobierać odpowiednie nauki!”

"Prawie go wysłaliśmy, ale obiecał zachowywać się grzecznie przez lata, więc daliśmy się ubłagać”, powiedział z błyskiem w oku Jermaine. "Pamiętaj, jest jeszcze czas, żeby zmienić nasze zdanie!"

Mały Randy wydawał się teraz weselszy, a rozdrażnienie Michaela zniknęło. Próba rozpoczęła się na nowo, a Randy był tak zajęty myśleniem o Michaelu, jako tancerzu baletowym, że zrelaksował się i tańczył tak dobrze, jak każdy z chłopców.

Dopiero w późniejszym czasie, zastanowiło go nagle, czy ta historia była prawdziwa. Wiedział, że Jermaine nigdy by mu nie powiedział, a tam, gdzie chodziło o Michaela, wszystko mogło się zdarzyć - i często się zdarzało!

Autor tłumaczenia: kato


Masz uwagi do tekstu? Podoba Ci się tłumaczenie? A może zauważyłeś błąd? Napisz!


Please leave following field blank:

Komentarze

23/07/13 15:05 marjol
Tak , fantastyczna historyjka *_*...ale jednak później skorzystał w ułamku swojego stylu baletowego hi hi fajne *** dziękuję za tłumaczenie iii

15/07/13 13:34 gość
dziękuję pieknie, usmiałam się aż mi łzy poleciały

14/07/13 23:40 ♥ Jolanta ♥
To byłby widok...Michaś w rajstopkach i baletkach.....dziekuję ..kato...

14/07/13 14:58 gośćJ
Dzięki Kato. Ta historyjka prawdziwa- czy nie wprowadziła mnie w bardzo pogodny nastrój. Tak, starsza pani zobaczyła w Michaelu prawdziwy potencjał, widać profesjonalistka ciekawe czy widziała tańczącego Michaela jakiś czas później? I ciekawe jaka była jej reakcja? Widok Michaela w rajstopach bezcenne :) Przecież on nie używał takiego stroju nawet podczas swoich prób nie mówiąc o występach.

14/07/13 12:33 juka
Świetne. Dziękuję:)

14/07/13 12:25 gość
Super historia...usmialm sie :D

14/07/13 12:25 gość
Super historia...usmialm sie :D

13/07/13 22:23 liz
Dzięki, kato:)

13/07/13 22:23 liz
Świetna historia, prawdziwa czy nie!:) Michaela w rajstopach wywijającego piruety jestem w stanie sobie wyobrazić, ale Jermaine'a czy Randy'ego niekoniecznie;D Tak mogłoby wyglądać baletowe Billie Jean, starsza pani też jest....:) --->