En Pl
Strona główna | Tablica | Hyde Park | O stronie

Pogaduszki
Rozmowy na dowolne tematy


Please leave following field blank:

Komentarze

11/05/20 03:38 ♥ Jolanta ♥
11 maja 1996 roku Michael odwiedza Phantasialand w Brühl, w Niemczech

11/05/20 03:21 ♥ Jolanta ♥
Mistrz! 1- Michael jedzie w miniaturowym samochodzie wyścigowym na Grand Prix Malibu we wczesnych latach 80-tych. 2- Licencja wydawana przez Grand Prix Malibu była do wykorzystania w parku rozrywki, który obejmował takie atrakcje jak mini golf, park wodny i miniaturowy tor wyścigowy o długości 1/2 mili, na którym ścigał się Michael w stylu formuły Indy. Licencja została sprzedana na aukcji, którą kupiło internetowe kasyno Golden Palace za 1,5 miliona dolarów.

11/05/20 02:56 ♥ Jolanta ♥
10 maja 1993 roku jest gościem księcia Alberta na kolacji w Les Folies Russes w hotelu Loewes

10/05/20 23:46 ♥ Jolanta ♥
11 maja 2005 roku w sądzie, w Santa Maria zeznaje Macaulay Culkin w obronie Michaela. "Muszę powiedzieć, że Chris Tucker i Macaulay Culkin zawsze będą w mojej pamięci jako dobrzy przyjaciele. Mieli kierowników, agentów i prawników, którzy nie chcieli, żeby się w to mieszali i oboje powiedzieli: "Michael nas potrzebuje, będziemy tam". Tom Mesereau, prawnik Michaela Jacksona."

10/05/20 22:03 ♥ Jolanta ♥
Jestem, pamiętam ...Dorotko, Różyczko, Elu-Liz...dla Michaela, dzieci, Katherine

10/05/20 21:06 ♥ Jolanta ♥
Happy Mother's Day, Katherine ! ....Matko ......Zbiór Dancing the Dream (1992) Autor Michael Jackson .....Tekst wierszem:...........Od zamierzchłych czasów zamiar podejmowałem Wyjścia na świat, ciągle się wahałem Bałem tej niewidocznej idei kosmicznej Na tej ziemi zabawy fantastycznej A potem pewnego poranka sierpniowego Narodziłem się z bytu twojego Z czułą miłością ziarna doglądałaś Cierpieniem swoim się nie przejmowałaś Nie zważając na ryzyko i nadejście złego Zdecydowałaś się na tego samotnego nieznajomego Z tęczy, błękitu nieba, obłoków Śpiewających ptaków, wzlatujących wysoko Z tych cząstek w całość mnie złożyłaś Z tych fragmentów moją duszę uczyniłaś Droga matko, życiem mnie obdarowałaś To dzięki tobie, sporów i walk unikałaś Wiele radości, miejsce mi dałaś I bezwarunkowo o mnie dbałaś I jeśli sprawię, że zmieni się ta ziemska skała To dzięki uczuciom, którymi mnie obdarowałaś Tak słodkie i drogie twoje współczucie Ciągle słyszę twoje najlepsze uczucie Wyczuwam twoje pragnienia najskrytsze I twego miłosnego eliksiru działanie magiczne A teraz, kiedy zaszedłem tak daleko Poznałem króla i cara każdego Poznałem każdej barwy i wiary przyległości Jak i każdej namiętności i chciwości Powracam myślami do tej rozgwieżdżonej nocy Bez żadnego strachu, gdy było w twojej mocy Nauczyć mnie jak stać i podnosić wrzawę O każdą najprostszą złą czy dobrą sprawę Każdego dnia nie będę powstrzymywał się Od dziękowania, że uformowałaś właśnie mnie Każdego dnia twoje pocałunki wspomnę Za twoimi słowami roztoczę tęsknoty ogromne Nieważne, gdzie będę się znajdował Zawsze, najdroższa matko, będę cię miłował

10/05/20 20:50 ♥ Jolanta ♥
...dzisiaj 20:38 gość...świetny pomysł...

10/05/20 20:38 gość
Dama z łasiczką, Marilyn Monroe, Michael Jackson czy Charlie Chaplin w... maseczkach ochronnych. Zobaczcie inspiracje uczniów z Połomi http://dziennikzachodni.pl/marilyn-monroe-agnieszka-radwanska-dama-z-lasiczka-w-maseczkach-ochronnych-zobaczcie-inspiracje-uczniow-z-polomi/ar/c13-14954136

10/05/20 18:44 ♥ Jolanta ♥
Qadree El-Amin. menedżer ds. rozrywki „Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że zostałem zaszczycony tym aniołem”. Qadree El-Amin. brał ślub na ranczo Neverland................ "Michael was truly the greatest performer. When he hit that zone, no one could touch him. I remember him doing three shows in a row and Justin Timberlake was supposed to join him onstage, but when Justin came out, he just froze and Michael was poppin’! Awesome! He didn’t need the special effects or anything else; he was the real performer. And you could see him going into that spiritual zone backstage when he was getting ready for a show. He was always calm, relaxed, smooth. He would do his own makeup and take a few minutes alone in his dressing room where he had a picture of The Three Stooges that he liked on the wall. Then he would very calmly emerge and just blow the audience away. Even in Japan on his comeback tour when he was a little nervous about how people felt about him then, he always had the utmost professionalism and was always on time, and again, just blew them away. I’ve had the opportunity to talk with people like Nelson Mandela and Oprah Winfrey, but the relationship with Michael was very special. Every time I left him, I’d be sad seeing him standing on the porch waving good-bye. He was always so welcoming, so hospitable. He was never about selfishness or harming anyone. He was always about trying to be closer to God, to be Christ-like. He loved more than he was loved and was always trying to get closer to God, to do the right thing even though it wasn’t always what he wanted to do. And whenever he was tested, he looked for his strength within, from bringing God into his body and putting him first in his life. Michael was really very spiritual and put God in control of his life. He was truly blessed by God. Japan has more orphanages than any place in the world and Michael wanted to do something for them while he was there so we picked one to visit that just so happened to be supported by Bill and Melinda Gates. Michael would arrive with no publicity and with multiple toys for each child. His own kids would go with him and he would be educating them as to what was going on. The kids were delighted, but Michael would also take the time to personally shake the hands of each of the nuns at the orphanage thanking each of them for taking care of the children. And people just melted around him. One time when he was taking his kids to Disneyland, word had gotten out that he was coming and everyone knew his favorite ride was Peter Pan, so there was gridlock by the time he arrived. But he just held his hands up and the crowd opened up like parting the Red Sea. Then he would watch the parade from the Main Street rooftop and eat hot dogs and French fries with his kids. I thank God everyday that I was graced by this angel and am reminded even more so that we can’t take our time here for granted. There is no tomorrow promised and you’ve gotta let people know you love them. That’s what Michael was about.—"

10/05/20 18:08 ♥ Jolanta ♥
„George Atwell jest organistą i rezydentem w First Presbyterian Church of Orlando. Wcześniej jednak był muzykiem w Orlando's Be e Jay Studios, gdzie miał okazję nagrywać dema z Michaelem Jacksonem podczas jednej ze swoich podróży na środkową Florydę. Atwell był na tyle uprzejmy, że przesłał swoje wspomnienia w e-mailu, który opublikuję poniżej. Mówi, że Jackson zrobił na nim wrażenie swoim profesjonalizmem, umiejętnością precyzyjnego wykonywania muzyki, życzliwością i dziecięcym entuzjazmem. Atwell twierdzi, że jeśli jego osobowość miała ciemną, dziwną stronę, Jackson nigdy jej nie pokazał. Atwell wykonał część pracy nad utworami Jacksona (które nigdy nie zostały ujawnione wg jego wiedzy) w prywatnym apartamencie Jacksona w Royal Plaza Disneya. Mówi, że winda dzwoniła całą noc, gdy ciekawscy jechali na górę, by zobaczyć Króla Popu. "Po wydaniu "Thrillera", który stał się bardzo popularny, Michael Jackson przyjechał na wakacje do Orlando i przez wspólnych przyjaciół muzyków w LA i Orlando poprosił nas o pomoc w przygotowaniu 4 wersji demonstracyjnych piosenek, które były w jego głowie. producent personelu w studiach nagraniowych Bee Jay w Orlando w tym czasie, a my zebraliśmy klawiatury, maszynę Linn Drum, gitarę i bas, a nasza czwórka spotkała go w hotelu Royal Plaza (na 13. piętrze). , uprzejmy i zaniepokojony, że wszystko jest w porządku… .. nie jesteśmy zbyt zmęczeni, „czy chcesz coś do jedzenia” itd. Popierał wtedy Pepsi, a pierwszą rzeczą, którą zobaczyliśmy w zlewie, były 3 duże butelki Pepsi… .. prawdziwy endorsee! Ponieważ Michael nie czytał muzyki, zabrał każdego z nas jeden po drugim, do pokoju pracy / muzyki i przeglądał każdą część, aż dostał to, co chciał usłyszeć. Śpiewał tę partię, a my odtwarzaliśmy ją, a następnie modyfikowaliśmy, zmienialiśmy głosy, struktury akordów itp., Aż powie: „tak, to wszystko!”. Nawiasem mówiąc, przed jego pokojem siedział strażnik i kiedy pracowaliśmy do późnych godzin, przez całą noc mogliśmy usłyszeć dzwonienie windy, gdy fani próbowali podejść i rzucić okiem na Michaela. Próbowali przekupić strażnika czymkolwiek (użyj swojej wyobraźni!), aby ich wpuścić, ale on oczywiście nie zrobiłby tego. W ten sposób wypracowaliśmy melodie w hotelu; potem zabrał wszystko do studia nagrań, gdzie nagraliśmy wszystkie utwory, a on zaśpiewał nad nimi. To, co pamiętam najbardziej w tych sesjach, to fakt, że wokalnie nigdy nie przegapił! Jedyny raz musieli zwinąć taśmę z powrotem, gdy inżynier spóźnił się z uderzeniem lub coś poszło nie tak. Śpiewał główne wokale i wszystkie 3 partie wokalne w tle, układając je 3 razy i nigdy nie przeoczył. Nie chodził do fortepianu i nie opracowywał tła wokalnego (jak to zwykle bywa), ale po prostu wyciągał partie z powietrza! Niesamowite „wyczucie” i wyczucie rytmu „palców” podczas wykonywania „ścieżek prowadzących”, z których możemy pracować, jest na zawsze niezatarty w moim mózgu. Istniało bardzo precyzyjne „miejsce groove” w stosunku do taktu, które tylko on zdawał się umieć znaleźć. W studio wszyscy siedzieliśmy w salonie telewizyjnym i oglądaliśmy premierę „Thrillera” w MTV. Był jak małe dziecko… nie mógł uwierzyć, że jego wideo grało w MTV, nie mógł uwierzyć, że album „Thriller” był na pierwszym miejscu listy przebojów… a to po jego licznych hitach w karierze do tego czasu (miał 24 lata). Zapytałem go, dlaczego nie nauczył się czytać muzyki, a on odpowiedział: „Bóg dał mu ten dar i bał się, że zbyt wiele wiedzy na temat intelektualnej strony muzyki może go popsuć”. Miał towarzysza podróży, starszego dżentelmena, który, jak powiedział, był z nim od 16 lat i uwielbiał dokuczać mu i żartować z niego, jeśli zasnął itp. Otrzymywał codzienne edycje filmu Thriller z LA i oglądaliśmy je razem. Za pierwszym razem kazał nam zgromadzić się wokół telewizora, dostać popcorn, przekąski, napoje itp., A kiedy zagrał na taśmie, z przerażeniem stwierdził, że gość domu nagrał wideo o 11:00 nad filmem! Był tak zawstydzony i powtarzał, jak mu przykro, i nie widział, jak to się mogło stać itp., Więc zaprosił wszystkich, aby zobaczyli to następnej nocy. Myślał o świecie Johna Landisa i Quincy Jonesa, choć powiedział, że on i Quincy się w to zaangażowali, ponieważ Quincy nie chciał na płycie „Billie Jean”… ​​nie sądził, że melodia jest wystarczająco mocna czy coś w tym rodzaju. Wszyscy wiemy, kto zwyciężył w tej sprawie! Mamy bardzo miłe wspomnienia z czasów, gdy Michael nie był pod wpływem bogactw i sławy, był naprawdę troskliwym i cudownym człowiekiem. Mój syn, Michael (który grał i programował maszynę Linn Drum) miał wtedy 14 lat i była to jego pierwsza płatna sesja nagraniowa …… ..jak sposób zacząć od wznowienia! Mamy z nim świetne zdjęcia i oczywiście autograficzną kopię „Thrillera”. Wskazał nam na ścięgna wybrzuszające się w jego ramieniu, że trzeba tak mocno trzymać małego tygrysa, ponieważ gryzł go do cholery! Do widzenia Michael …… .. będę tęsknił, b ”

10/05/20 17:50 ♥ Jolanta ♥
Wspomina Bob Thomas: "Cześć Bob, tu Michael. Potwierdziłem, że jestem autorem „Walt Disney, An American Original”. Kiedy usłyszałem głos Michaela Jacksona, przypomniałem sobie, że interesował się wszystkim, co było związane z Disneyem. "Chciałbym z tobą porozmawiać o Walcie", powiedział z naciskiem, a ja zgodziłem się. Spotkanie zostało zaplanowane na następny wieczór w jego domu w Encino, który znajduje się w San Fernando Valley, zaledwie kilka przecznic od mojego domu. Podjechałem do wejścia posiadłości i zgłosiłem swoją wizytę przez domofon. Masywna brama powoli otworzyła się , jechałem wąską ścieżką i zatrzymałem się przed budynkiem. Rozejrzałem się i pomyślałem, że widzę w pobliżu wysokie drzewo . Znów spojrzałem w tamtą stronę, a to była żyrafa. Asystent poinformował, że Jackson wkrótce przyjdzie, a ja spędziłem 20 minut oglądając ścianę, na której było dużo zdjęć Jacksona z Frankiem Sinatrą, Ronaldem Reaganem, Elizabet Taylor, Elvisem Presleyem i innymi gwiazdami. Wreszcie Michael pojawił się. Poznałem go w eleganckiej sali jadalnej, a następnie poszedłem za nim na górę, do biblioteki, w której widniał studyjny portret Walta Disneya naturalnej wielkości. "Czy mogę nagrać naszą rozmowę?" - zapytał. "Nie, jeśli ma być wykorzystana w celach komercyjnych" - odpowiedziałem. Zaczął zadawać mi pytania, a ja opowiedziałem o wywiadzie z Waltem. Kiedy skończyły się jego pytania, podzieliłem się z nim niektórymi wspomnieniami o Walcie. Pod koniec rozmowy Michael zapytał niepewnie, czy Walt kiedykolwiek przeklinał. Nie zastanawiając się odpowiedziałem, że nigdy nie słyszałem. Rozmowa dobiegła końca i Michael pokazał mi zdjęcia na ścianach, które już obejrzałem." .................................................................................................................. "Spotkanie z pielęgniarką Walta Disneya. W połowie lat osiemdziesiątych on był bardzo zajęty i nie spodziewałem się go znowu spotkać. Kilka miesięcy później zadzwonił do mnie: "Cześć Bob, tu Michael," powiedział. "Czy myślisz, że Hazel George jeszcze żyje?" Odpowiedziałem, że nie wiem, ale mogę się dowiedzieć. George była długoletnią pielęgniarką Disneya, w studiu krążyły różne plotki z tego powodu. Później wyjaśniłem, że Hazel została zwolniona , ale nadal mieszkała niedaleko posiadłości Disneya w Burbank. "Chciałbym z nią porozmawiać," powiedział Jackson. "Czy możesz to załatwić?" Zrobiłem to dla niego, a po kilku dniach, Jackson swoją limuzyną z kierowcą zabrał mnie spod mojego domu, żebym pokazał mu drogę do domku Hazel. Hazel bardzo postarzała się od czasu, gdy przeprowadzałem z nią wywiad do biografii i pomyślałem, że będę musiał przypomnieć jej o tym. Nagrałem historie, które kiedyś mi opowiedziała, przyniosłem taśmy z sobą, odtworzyłem je, aby dać jej możliwość wszystko sobie przypomnieć. Jackson był zafascynowany i nie mógł wydobyć z siebie słowa. Kiedy skończyliśmy, Hazel powiedziała Jacksonowi : "Przychodź do mnie, ale nie przyprowadzaj go z sobą". Ona miała mnie na myśli. Minęło kilka miesięcy i kolejny telefon: ". Cześć, Bob, tu Michael". Chciał wiedzieć więcej o Walcie Disneyu i wyznaczył mi do spotkanie w studiu nagraniowym w San Fernando Valley. Przyjechałem na czas i czekałem godzinę, aż skończy swoje zajęcia. Potem usiedliśmy w biurze i znowu zaczął mi zadawać pytania na temat Walta, większość których zadał mi już , kiedy spotkaliśmy się po raz pierwszy. Znowu zapytał mnie, czy Walt używał przekleństw. W tym momencie przypomniałem sobie, że coś takiego pewnego razu wydarzyło się i opowiedziałem o tym zabawnym zdarzeniu. "Och" - odparł. Później nigdy już nie widziałem Michaela. Bob Thomas."

10/05/20 17:27 ♥ Jolanta ♥
Bokser Prince Naseem Hamed: "Wyobrażacie sobie Michaela Jacksona na widowni w czasie walki bokserskiej? nigdy do tego nie doszło, bo w przeciwnym wypadku byłyby setki zdjęć w prasie.Na walkę zaprosił Michaela angielski bokser Prince Naseem Hamed, którego Michael poznał w Anglii, co przyczynilo sie do tego, że nasz kochany był na treningu w MSG, w Nowym Jorku, 17 grudnia 1997 roku."

10/05/20 17:08 ♥ Jolanta ♥
Brad Sundberg o spadku napięcia w studio w czasie nagrywania "Keep The Faith" i "For All Time". "Przez większą część 1991 roku pracowaliśmy nad albumem Dangerous w Record One w Sherman Oaks w Kalifornii, w kilku innych studiach w mieście. W swoich seminariach szczegółowo omawiam swój czas i trzy zespoły produkcyjne zaangażowane w Dangerous, jak już zapewne wiecie. Pozostaje jednym z moich ulubionych projektów i fajnie jest patrzeć wstecz i zobaczyć, jak Michael „dorastał” i próbował nowych rzeczy na tej płycie. Mieliśmy niesamowite zespoły produkcyjne, najlepszych muzyków, świetne jedzenie, zabójcze piosenki; nawet lista gości specjalnych była oszałamiająca (Nancy Reagan, księżniczka Stephanie, moja córka Amanda i tak dalej). Muzyka przeszła także w nową erę dla Michaela, ale zachowam te historie na następny miesiąc, więc na razie porozmawiajmy o studiu „Black-out”. Nierzadko mieszkańcy Los Angeles mieli coś, co określilibyśmy mianem „zaniku zasilania”, co oznacza, że ​​moc może spaść na chwilę, a czasem całkowicie się wyłączyć. Nie udaję, że wiem, dlaczego tak się dzieje, ale miało to coś wspólnego ze zbyt wieloma klimatyzatorami, suszarkami, wzmacniaczami Marshalla, frytkownicami, myjniami samochodowymi itp., które były używane jednocześnie w całym mieście. Urzędnicy miejscy błagali ludzi, aby nie zwracali uwagi na zużycie prądu, ale to był LA - MUSISZ wyglądać dobrze i czuć się komfortowo przez cały czas. Więc czasami po prostu się wyłączało. Tego szczególnego dnia zaczęliśmy kręcić utwory takie jak „Keep The Faith” i „For All Time”, kiedy światła zaczęły migotać i przygasać. Czas wyczerpania. >> Teraz wyjaśnię coś: w wielu studiach nagraniowych nie ma okien. Okna pozwalają dźwiękowi z ulicy zakłócać nagrania i zachęcają fanów, by zacisnęli ręce na głowie i próbowali zajrzeć do tego, co robimy. Więc ... bez okien. Oznacza to, że gdy zasilanie się wyłączy, w środku będzie ciemno. << Więc moc gaśnie i wszyscy szukamy latarek. Jest trochę krzyków i śmiechu, ale wszyscy są spokojni. Zawsze mieliśmy pod ręką latarki, ponieważ studia są na początku bardzo ciemne, więc rozdaliśmy latarki Michaelowi i jego zespołowi ochrony. (To Marcus i jeden z kierowców Michaela sprawdzający lodówkę, na wypadek, gdybyś nie wiedział). Michael zajął miejsce na jednej ze ścian w salonie i uznał to za zabawne. Wydaje mi się, że pamiętam, jak na początku śmiał się z tego dość mocno, a potem po prostu usiedliśmy i cieszyliśmy się swoim towarzystwem i mieliśmy w ciemności oślepiające wojny latarkami. To była miła, nieoczekiwana przerwa. Tego dnia przyniosłem aparat i zrobiłem kilka zdjęć (z lampą błyskową, dlatego „zaciemnienie” nie jest tak oczywiste). Mówi się, że zdjęcie może powiedzieć tysiąc słów, ale dla mnie uchwycają chwilę w czasie ... i opowiadają kilka historii. Sprawdź gigantyczny płaszcz Michaela. Zawsze było mu zimno. Zawsze. Wyraźnie pamiętam, że kiedy moc zniknęła, studio bardzo szybko zrobiło się duszno i ​​ciepło, ale jestem pewien, że była to dla niego przyjemność, ponieważ był w stanie się rozmrozić. Może jest zero dni w roku, kiedy potrzebujesz takiego płaszcza w Los Angeles, ale Michael był zawsze w pakiecie. Potem jest książka. Słyszeliście wcześniej, że kochał książki o sztuce, historii, naturze itp. Tak, wszystko prawda. Zawsze miał stosy książek w swoim salonie ... zawsze obserwował, pytał i uczył się. Trudniej jest dostrzec coś trudniejszego do wyjaśnienia. Pracowałem z artystami, którzy mogą być ... trudni. Widziałem walki na pięści w studio, widziałem, jak producenci wyskakują, i napady złości, które wywoływały u dorosłego mężczyzny dreszcze. Ale nigdy z Michaelem. Był zawodowcem pro i aktem klasowym. Czy czytanie książki z latarką znaczy samo w sobie? Oczywiście, że nie, ale to pokazuje, jak mógł poradzić sobie z nieoczekiwanym. Nie panikował ani nie stawiał niemożliwych żądań ... śmiał się i zapewnił sobie (i nam) komfort. Za nieco ponad trzy tygodnie chcę przedstawić cię komuś, kto wywarł na mnie trwały wpływ poprzez jego talent, poświęcenie, zaufanie i przyjaźń: Michaela Jacksona. Przyprowadzę kilku moich przyjaciół, w tym jego osobistych szefów kuchni, Slam Dunk Sisters, aby dla was ugotowali, i zarezerwowałem światowej sławy Westlake Studios, by gościły „The Homecoming”. Mam bardzo specjalnego gościa (zaufaj mi, ta osoba ma dla ciebie kilka historii!) W kolejce, aby dołączyć do nas przez wszystkie cztery dni (23 czerwca - 26 czerwca). Wciąż dostępnych jest kilka biletów, więc nie czekaj do ostatniej chwili - będziesz chciał wziąć udział w tym wyjątkowym wydarzeniu. 27 czerwca zorganizowałem, że jedyny Brad Buxer dołączy do mnie na bardzo rzadki wieczór muzyki, śmiechu, historii i świętowania muzyki Michaela. Brad Buxer spędził niezliczone godziny z Michaelem w studio, na trasie i w Neverland, pracując z nim przy pisaniu piosenek, aranżowaniu i produkcji. Jest naprawdę jednym z najmilszych i najbardziej kreatywnych ludzi, jakich kiedykolwiek miałem przywilej nazywać przyjacielem. Bradx2 będzie wieczorem, którego nie będziesz chciał przegapić. Czerwiec może być słodko-gorzkim czasem dla wielu fanów MJ, ale wybieram uczczenie jego muzyki, jego humoru, jego niezrównanego talentu i przyjaźni, spędzając czas z przyjaciółmi, wymieniając się historiami i miksami oraz spotykając się i poznając jego fanów. Od sceny, przez studio, przez ranczo, aż po zaciemnienia, nie było nikogo takiego jak Michael i chciałbym go przedstawić. Mam nadzieję, że dołączysz do nas w przyszłym miesiącu."

10/05/20 16:48 ♥ Jolanta ♥
Piosenkarka Marva Hicks śpiewala z Michaelem 'I Just Cant Stop Loving You' w Brunei. Gdy byli w Sydney dowiedziała się przed występem, że jej mama zachorowala i jest na oddziale intensywnej terapii. Po zwyczajowej modlitwie przed koncertem Michael przytulil ją i powiedzial, że poleci do mamy jak szybko tylko się da, wyleciała nastepnego dnia rano, w pokoju mamy były już kwiaty od Michaela. Spotkanie po latach.

10/05/20 16:39 ♥ Jolanta ♥
3 września 1984 roku John Travolta w drodze na plan filmu usłyszał w radio konkursowe pytanie Ricka Dees, w którym nagrodą za prawidłową odpowiedź był bilet na koncert Jacksons. Zadzwonił, dał odpowiedź i wygrał................................ "Monday September 03, 1984 As John Travolta and Marilu Henner rode in a limo to the L.A. set of their film Perfect! one 8 a.m., they heard a KIIS-FM deejay pose a trivia question asking listeners to name three TV sitcoms with numbers in the title and offering a pair of tickets to the Jacksons’ concert for the first correct answer. The question came from Rick Dees, who spices up his shows with wacky impersonations—including one of a dumdum sweathog named John Revolting. Travolta might not be expected to be a big Dees fan, but he wanted Jacksons tickets in the worst way. Grabbing the limo’s mobile phone, John dialed and got through to the station. He gave the correct answer (One Day at a Time, 2 On the Town and Three’s Company) and screamed like a Michael maniac when told he had won. There’s nothing quite as exciting as a free ride."

10/05/20 16:26 ♥ Jolanta ♥
11 maja 1984 roku Michael wraz z Tatum O’Neal wybrał się na koncert do Radio City, a Rick Baker, świetny charakteryzator z filmu "Thriller", zapewnił mu nierozpoznawalność

10/05/20 15:45 ♥ Jolanta ♥
Warto by się zapoznać z książką Howarda Blooma pt. „Einstein, Michael Jackson and Me”.............. "Michael był niesamowitym człowiekiem. Był prezentem dla nas wszystkich. Spędził 50 lat na tej ziemi. Przez pierwsze 25 lat stał się Michaelem Jacksonem. Przez ostatnie 25 lat życia zwisał z bólu na krzyżu i to nigdy nie powinno mu się przydarzyć. Zasługiwał na znacznie, znacznie lepsze traktowanie." http://louderthanwar.com/howard-bloom-einstein-michael-jackson-me/?fbclid=IwAR1pU2GbioJRsCqFeQdggEGG2FckhMUqCbMwKz6zHEu06rUzXlUqnDl-Dm4

10/05/20 14:11 Anou
Little Richard wynalazca Rock-n-Rolla zmarł 08.05. Jego słowami; „Jestem pomysłodawcą. Jestem emancypatorem. Jestem architektem rock n 'roll. I chcę, żebyś wiedział, że rytm i blues mieli dziecko i ktoś nazwał to rock and roll.”. Dopiero po zakupie ATV Beatles Katalogu Michael dowiedział się o tym że zakupił rownież prawa całego dorobku Little Richarda, które to prawa mu zwrócił. http://www.mjvibe.com/what-little-richard-got-how-much-money-from-michael-jackson/

10/05/20 02:51 ♥ Jolanta ♥
10 maja 2000 roku w czasie World Music Award w Monte Carlo Michael otrzymuje z rąk księcia Alberta nagrodę Artysty Tysiąclecia.

10/05/20 02:38 ♥ Jolanta ♥
"Michael musi pożyczyć kolejną koszulę! ~ Podczas przerwy w próbach "Dangerous Tour", w 1992 roku Michael rozpoczął walkę na balony z wodą ze swoimi dwoma siostrzeńcami, Elijahem i Levonem, i zmókł. Zanim mógł wrócić na próby, musiał przebrać się w suche ubranie, więc jeden z jego stylistów podarował mu osobistą koszulę i parę własnych Levisów i butów. Cała trójka jest fotografowana na wózku golfowym w studio, gdzie można zobaczyć Michaela już w ubraniu stylisty. Ubrania zostały później sprzedane na aukcji za 8652 $. Nosił również ten strój podczas fotografowania tego samego dnia na zdjęciu promocyjnym Pepsi-Coli."

10/05/20 02:26 ♥ Jolanta ♥
Tancerka, Alif Sankey:.... Sankey poznała Michaela Jacksona, kiedy była tancerką w produkcji wideo w 1987 roku. „Widzieliśmy, jak wyobraźnia Michaela ożywa. To był mój pierwszy raz jako tancerz, jako artysta, byłam całkowicie zainspirowana jego sztuką i jego dbałością o każdy szczegół. Był tak szczegółowy i nigdy niczego nie przeoczył. Praca z Jacksonem była „magiczna”. Do dziś marzę, że będę mogła tworzyć na takim poziomie magii, który stworzył Michael ”. „To było jak spełnienie marzeń o pracy z takim artystą, a ja będę go ceniła i pamiętała na zawsze”.

10/05/20 02:25 ♥ Jolanta ♥
Lisa Dalton z Michaelem na koncercie Janet z trasy "Rhythm Nation" w Los Angeles. "Pracowałam w ekipie jego siostry Janet. Większość braci już ją odwiedziła w trasie, a teraz byłam bardzo podekscytowana, że teraz będzie Michael.Mój szef Benny pacował z Michaelem i zapewnił mnie, że mi go przedstawi. Poznałam wielu celebrytów, ale to był Michael Jackson. Najbardziej pamiętam jego głos, łagodny i delikatny jak dziecko. Był łaskawy, a nasze spotkanie było zaledwie chwilą, chociaż jego obecność mnie zaskoczyła, naprawdę nieziemski, naprawdę. Przyłączyłam się do fanów, która była w czasach świetności Michaela, grając Thrillera raz po raz, obserwując jak wygrywał wszystkie te Grammy w tym roku. Pamiętam nawet, jak pisałam w swoim dzienniku, jak bardzo go kochałam i jego muzykę."" Fanka Lisa Dalton.

10/05/20 01:49 ♥ Jolanta ♥
Fotograf Peter Ralston, Brandywine River Museum 1985 rok. "Myślałem o tym przez chwilę i dobrze wiem, że nie ma absolutnie nic głębokiego lub znaczącego w tej historii. Więc zastanawiałem się, czy podzielenie się nią nie jest tylko chwaleniem się... lub sprawą mojego ego? Nie sądzę, a poza tym do diabła.... było inaczej i było zabawnie... więc proszę: Andy Wyeth zaprosił mnie do swojego domu na drinka. Pytanie dnia brzmiało "Więc, kto to jest ten Michael Jackson?" Jackson właśnie wydał wtedy Thriller i był najgorętszym celebrytą na planecie, ale nie należy się dziwić, że Andy nigdy o nim nie słyszał. Okazało się, że Jackson wysłał - poprzez długi łańcuch wpływowych osób - zapytanie do Andy'ego, czy wykona on jego portret. Andy bardzo rzadko tworzył tego typu rzeczy, ale następnego wieczora przyniosłem video (pamiętacie VHS?) na którym Jackson wykonuje swój popisowy Moonwalk na jakiejś gali. Andy został w ten sposób dostatecznie zaintrygowany, aby odesłać poprzez łańcuch wpływowych osób wiadomość, że chce się spotkać z Jacksonem, aby zobaczyć, jak może to wszystko rozegrać. W dniu, w którym przybył Michael było gorąco. Podróżował on w otoczeniu dużej świty i wszystko było "tajne", ale lody zostały szybko przełamane i wkrótce wszyscy razem po prostu zwiedzaliśmy Brandywine River Museum i podziwialiśmy trzy generacje obrazów Wyeth'a. To, co zapamiętałem najbardziej z tego dnia to była m.in. młoda kobieta w muzeum, które najwyraźniej przyciągnęła swojego chłopaka na obowiązkowe ukulturalnianie. Rozejrzała się i nagle zdała sobie sprawę, że stoi metr od Michaela Jacksona i natychmiast zaczęła mdleć i zalewać się łzami, gdy on spojrzał na nią, uśmiechnął się i powiedział swoim delikatnym, wysokim głosem "Hi". Pamiętam te wszystkie wpływowe osoby, które błagały mnie, żeby dostać zdjęcie z Michaelem, żeby mogły nimi obdarować swoje dzieci, wnuki i umieścić je na swoich "ścianach sławy"... Pamiętam, że Michael był bardzo nieśmiały i słodki. Najbardziej zwracały jego uwagę dzieci, ale nie było w tym nic niepokojącego... Pomyślałem, że ten facet jest jak dzieciak, jak Piotruś Pan... Portret autorstwa Andy'ego nigdy nie powstał. A to jest moje zdjęcie z Michaelem." (tłumaczenie 3kropki)

10/05/20 01:35 ♥ Jolanta ♥
4 kwietnia 1990 roku Waszyngton............... Każdy fotograf czeka na taką chwilę. W 1990 roku fotograf Scott Christopher widział swoją szansę. Wiedział czego chce. Pozycji. Kąta. Podjął ryzyko i miał nadzieję na uchwycenie chwili. Przypadkiem tak się stało. Wynikiem może być najwspanialsza fotografia gwiazdy pop Michaela Jacksona. Przedstawia mężczyznę o młodzieńczym wyglądzie, spokojnego, zrelaksowanego, o jasnym spojrzeniu i twórczego. Fotografia została zaprezentowana po raz pierwszy publiczności na Fest AMFM w Coachella Valley. W kwietniu 1990 roku Michael Jackson był w Waszyngtonie, gdzie odbierał nagrodę dla Artysta Dekady od prezydenta George'a Busha seniora. Jednym z wielu wydarzeń towarzyszących było zwiedzanie Narodowego Muzeum Dzieci. Jackson był z dużą świtą. Jego ochroniarze, menedżerowie i specjaliści od reklamy kręcili się tam wraz z urzędnikami z muzeum i wybranymi gośćmi. Fotograf Scott Christopher robił dokumentację wydarzenia. Grupa została zatrzymana ponieważ w pokoju obok były zbierane wyniki uczniów. Michael Jackson znalazł chwilę, aby się wymknąć. Jackson wśliznął się do małego pokoju wystawowego, a Scott Christopher podążył za nim. Nawiązała się relacja między fotografem i gwiazdą. Czuli się razem dobrze. Christopher i jego aparat stali się niewidzialni. Jackson usiadł obok dziecięcego stolika, na którym stały trzy ksylofony-zabawki. Nad nim na ścianie wisiało zdjęcie potęgi jazzu Louisa Armstronga. Przedstawiało trębacza w łazience w czasie próby przed koncertem. Fotograf uchwycił go w czasie niestrzeżonej chwili. Jackson wziął młotek ksylofonu i zaczął grać. Nastąpiła jakaś zmiana energii i Christopher wyczuł to. Michael Jackson zagłębił się w swoim własnym małym świecie. Fotograf wspomina: "Michael był w swoim sercu serc." Jego twarz zaczęła łagodnieć, a oczy straciły ostrość. Mężczyzna dobrze się bawił. Grał muzykę. Fotograf zwraca uwagę na poszczególne elementy. Jackson gra jedną ręką, druga leży luźno obok niego. Louis Armstrong trzyma trąbkę pod kątem. Współczesna gwiazda pop zatraca się w sobie, podobnie jak Armstrong. Scott Christopher chciał uchwycić moment kiedy ramię Jacksona będzie równoległe do trąbki. Mógł mieć nadzieję. On mógł również po prostu zrobić kilka bezpiecznych ujęć. Mógł zniszczyć tę chwilę. Czekał. Jackson nadal grał dla siebie. Po dwudziestu, czy trzydziestu sekundach, naciśnięcie palca fotografa na ułamek sekundy otworzyło migawkę kamery. Światło padło na celuloid. Zdjęcie zostało zrobione. Natychmiast urzędnik wpadł do pokoju i poinformował o rozpoczęciu imprezy. Rzeczywistość wzywała. Chwila została przerwana.

09/05/20 21:51 ♥ Jolanta ♥
Jestem, pamiętam ...Różyczko, Elu-Liz...dla Michaela, dzieci, Katherine

09/05/20 16:04 ♥ Jolanta ♥

09/05/20 16:03 ♥ Jolanta ♥
Nie żyje jeden z najsłynniejszych iluzjonistów świata pokonany przez komplikacje po zakażeniu koranawirusem, Roy Horn z duetu "Siegfried and Roy". "Dzisiaj świat stracił jednego z największych przedstawicieli magii, ale ja straciłem najlepszego przyjaciela", powiedział Siegfried Fischbacher ". http://www.o2.pl/informacje/jeden-z-najslynniejszych-iluzjonistow-swiata-nie-zyje-roy-horn-mial-75-lat-6508590091429505a http://edition.cnn.com/2020/05/08/us/roy-horn-of-siegfried-and-roy-dies/index.html

08/05/20 22:45 ♥ Jolanta ♥
Jestem, pamiętam ...Różyczko, Elu-Liz...dla Michaela, dzieci, Katherine

08/05/20 22:44 ♥ Jolanta ♥
Dorotko, zawsze pamiętam i tęsknię

08/05/20 11:13 ♥ Jolanta ♥
Square One 2.0 jest teraz oficjalnie dostępny w amerykańskim i brytyjskim wideo Amazon Prime. Wkrótce pojawi się na całym świecie