En Pl
Strona główna | Tablica | Hyde Park | O stronie

I searched for my star Szukałem swojej gwiazdy
Book: Dancing the Dream (1992)
Author: Michael Jackson
Zbiór Dancing the Dream (1992)
Autor Michael Jackson
When I was little, I used to lie on my back in the grass at night. I began to tell one star from another and wished that one of them could be mine, like an imaginary friend.

First I picked the Pole Star, because it is the easiest for a child to find, once you know that the Big Dipper is about to catch it. But I wanted my star to be a moving star, and not such a constant one. Besides, the sailors at sea would be lost without the Pole Star to guide them.

Next I picked out two special stars in the heart of the Swan. All the other stars looked white - but these were bright blue and gold. They reminded me of twin jewels, but before I could choose, I stopped. They belonged to each other, and it wouldn't be fair to take just one.

Orion's belt caught my eye for a moment, but I'm not a hunter. I had better leave the Dog Star alone, too, with its nose pressed to the celestial trail and its tail thumping the sky.

Last of all I turned to my favorites, the Seven Sisters. To me they were like elegant ladies getting ready for a ball, wrapped in a gossamer blue cloud. But who has the heart to tear seven sisters apart?

My game taught me a lot about the night sky, but I was growing up. The whole idea of having my own star faded, and it was hard to remember if I had ever chosen one in the end. People began to tell me that the word "star" meant something quite different. I half believed them, then one night I was tossing in bed, hurt and worried. My heart felt heavy with troubles. Stumbling to my feet, I looked out the window. Thick clouds masked the midnight sky. No stars!

I trembled to think of a world without stars. No guide for the sailor to trust at sea, no jewels to dazzle our sense of beauty, no hunter pointing to the next horizon, no lovely ladies trailing perfume to heaven's ballroom. But all around the globe, the air is so dirty and the lights from the cities are so bright that for some people few stars can be seen anymore. A generation of children may grow up seeing a blank sky and asking, "Did there used to be stars there?"

Let's give them back the sky and let's do it now - before it's too late. I'm going to search for my star until I find it. It's hidden in the drawer of innocence, wrapped in a scarf of wonder. I'll need a map to tell me which hole it should fill, and that will be a small one. But there are nearly five billion of us on earth, and we all need the sky. Find your star and throw it up to heaven. You still have it, don't you?

Gdy byłem mały, kładłem się nocami na trawie. Zacząłem wtedy rozróżniać gwiazdy i marzyć o tym, by jedna z nich była moja, jak wymyślony przyjaciel.

Najpierw wybrałem sobie Gwiazdę Polarną, ponieważ dziecku najłatwiej ją znaleźć, gdy już wie, że wskazuje na nią Wielki Wóz. Ale ja chciałem, żeby moja gwiazda się przemieszczała, a nie tkwiła wciąż w jednym miejscu. Poza tym, żeglarze na morzu byliby zgubieni bez wskazującej im drogę Gwiazdy Polarnej.

W następnej kolejności upatrzyłem sobie dwie wyjątkowe gwiazdy w sercu Łabędzia. Wszystkie

inne gwiazdy miały kolor biały, te zaś - jasnoniebieski i złoty. Przypominały bliźniacze klejnoty. Zanim jeszcze na dobre zacząłem się zastanawiać, którą z nich wybrać, zrezygnowałem. One należały do siebie nawzajem, nie mogłem zabrać tylko jednej.

Na chwilę zwrócił moją uwagę pas Oriona, ale przecież nie jestem myśliwym. Wolałem też zostawić w spokoju Psią Gwiazdę, z tym jej nosem przyciśniętym do niebiańskiego szlaku i ogonem uderzającym w chmury.

W końcu zwróciłem się do moich ulubienic - Siedmiu Sióstr. Otulone błękitnymi chmurami niczym delikatną tkaniną, wydawały mi się eleganckimi damami, przygotowującymi się do balu. Ale któż miałby serce rozdzielać siedem sióstr?

Dzięki tej zabawie wiele się nauczyłem o mapie nocnego nieba, ale cóż - dorastałem. Cały ten pomysł z posiadaniem własnej gwiazdy zanikał, nie potrafiłem nawet sobie przypomnieć, czy w końcu którąś wybrałem. Ludzie zaczęli mi mówić, że słowo "gwiazda" znaczy coś innego. Nie do końca im wierzyłem. Którejś nocy przewracałem się w łóżku z boku na bok, zraniony i zmartwiony. Było mi ciężko na sercu. Wyjrzałem przez okno. Gęste chmury zasłaniały niebo. Żadnych gwiazd!

Zadrżałem na myśl o świecie bez gwiazd. Bez przewodników dla żeglarzy na morzu, bez klejnotów olśniewających nasze poczucie piękna, bez myśliwego celującego w horyzont, bez uroczych dam roztaczających zapach perfum po niebiańskiej sali balowej. Na całym świecie powietrze jest tak zanieczyszczone, a światła wielkich miast świecą tak mocno, że niektórzy ludzie mogą już nigdy więcej nie zobaczyć gwiazd. Może dzieci będą dorastać, patrząc w puste niebo i pytając: "Czy tam kiedyś były gwiazdy?". Oddajmy im niebo i zróbmy to teraz - zanim będzie za późno. Będę szukał swojej gwiazdy, dopóki jej nie znajdę. Jest ukryta w szufladzie niewinności, zawinięta w chustę z cudu. Będę potrzebował mapy, żeby sprawdzić, którą dziurę moja gwiazda ma wypełnić. Ale na świecie jest nas prawie 5 miliardów i wszyscy potrzebujemy nieba. Znajdź swoją gwiazdę i umieść ją na niebie. Bo wciąż je masz, prawda?

Autor tłumaczenia: nat


Masz uwagi do tekstu? Podoba Ci się tłumaczenie? A może zauważyłeś błąd? Napisz!


Please leave following field blank:

Komentarze

29/01/12 20:41 lizmj
Na mapie mojego nieba wciąż lśnisz........

04/06/10 12:46 gość
Chcielibyście zobaczyć ten koncert Michela z trasy koncertowej History w tv? Podobno jest w świetnej jakości. Dzwońcie lub piszcie do Polsatu, może jeśli będzie więcej chętnych to się zlitują i to wyemitują. polsat.pl/Kontakt,2859/index.html Piszmy!!! Na innych forach o Michaelu też piszą do Polsatu. Najlepiej, żeby ta informacja trafiła do wszystkich fanów MJ. Kiedy się zjednoczymy w tym celu może coś z tego wyniknie!!!

22/02/10 21:56 marjol
Pani Krystyno ja również dokładam sie ze swoimi podziękowaniami . Książka jest pięknie wydana. Tłumaczenie przejrzyste.jestem zachwycona . Wielkie dzięki i proszę o więcej jeśli można.

22/02/10 21:48 Na-nA
Skoro czasem odwiedza naszą stronę pani Krystyna Mierzwiak, to ja chciałabym się dołączyć do poniższego wpisu i poprosić Panią, czy zechciałaby podzielić się z nami, choćby w kilku słowach, swoimi wrażeniami ze spotkania z Michaelem. Pani tak pięknie o Nim mówi - "pan Michael Jackson"...

20/02/10 23:30 Iwona
Nie chce byc nieuprzejma i wścibska ale strasznie mnie ciekawi jakie wrażenie wywarł na Pani Michael Jackson, wow spotkala go Pani na żywo i rozmawiala z nim, zazdroszczę.

20/02/10 23:21 krystyna mierzwiak. Tłumacz
Dziękuję, Pani Jolanto. Również pozdrawiam bardzo serdecznie :-)

20/02/10 23:07 krystyna mierzwiak. Tłumacz
Dziękuję bardzo. Praca nad tą książką była dla mnie przyjemnością. Oczywiście, niezwykle cenię talent i geniusz pana Michaela Jacksona. Jestem Mu szczególnie wdzięczna za spotkanie i rozmowę w roku 1996 z okazji Koncertu w Warszawie. To spotkanie w dużym stopniu zainspirowało moja decyzję o przekładzie "Dancing the Dream" na język polski. Pozdrawiam serdecznie.

20/02/10 23:00 Jolanta
Pani Krystyno,dziękuję za przekład myśli Michael'a,dzięki temu Jego osoba jest nam coraz bliższa.Wzruszyły mnie bardzo słowa wstępu,to słowa wyjęte z mojego serca,z mojej duszy.Miło mi,że i Pani jest w gronie Jego wielbicieli,a jeszcze bardziej,bo mamy wspólnego Przyjaciela.Pozdrawiam cieplutko

20/02/10 22:50 Na-nA
Droga Pani Krystyno! Dziękuję za informację o ukazaniu się książki, dzięki niej, mam ją już w domu. Wstęp, którym Pani ją opatrzyła bardzo mnie wzruszył, poczułam, że jest nam Pani bardzo bliska, jest jedną z nas-wielbicielek talentu i geniuszu Michaela. Dziękuję za piękny przekład!Pozdrawiam!

20/02/10 22:38 krystyna mierzwiak. Tłumacz
Dziękuję wszystkim za zainteresowanie książką "Roztańczyć Marzenia". Szczególne podziękowania dla Pani o nicku "zbyt dorosła" za wsparcie i miłe słowa. Dziękuję i pozdrawiam.

12/02/10 14:02 Fanka MJ'a
Witam. Książkę można śmiało zamawiać. Z wydawnictwem mam bardzo dobry kontakt i naprawdę nie ma się czego bać. Ja zamówiłam od razu jak tylko pojawiło się ogłoszenie na stronie internetowej wydawnictwa. Książkę już otrzymałam, wizualnie super, jak z tekstem, jeszcze nie wiem, przeczytam dam znać. Ze względu na kiepskie działanie poczty polskiej (a wiem co mówię) książkę można odebrać osobiście, kilka osób już tak zrobiło. Podobno nawet przy odbiorze osobistym będzie mała zniżka ceny. :D

05/02/10 10:39 nnnn
za kazdym razem kiedy biore te ksiazke do reki iczytam wyje przez poł dnia.Tam jest tyle madrosci,magii i nie wiem jak to nazwac.Ona wyzwala we mnie tyle emocji,ze nie moge sie pozbierac.Tylko Michael mogł tak pisac o tym co czuje,przezywa,za czym teskni,cogo boli,o miłosci rozpaczy,nadzieji,dzieciach...w Nim bylo tyle milosci i dobra nie wiem jak ludzie moga tego nie zauwazac...ze On był wybrany...czasami boje sie pomyslec kim On mogł byc...ta strona jest taka cudowna jest tu tyle spokoju.Na Interii,Onecie wyzwiska,błoto...czy to sa ludzie?????? Przeciez Michael nikomu nic nie zrobil ,a tak bardzo zle sie o Nim mowi ,a to mnie tak boli...zastanawiam sie jak On to znosił przez tyle lat? brak mi słow zeby opisac co czuje do Niego,tak bardzo Go szanuje,On zmienił moje zycie

04/02/10 21:41 gość
Cudownie, że ta książka ukaże się po polsku. Bardzo mi przykro z powodu kilku komentarzy na tej stronie. Pani Krystyno-przepraszamy. I bardzo serdecznie dziękujemy za informacje.

04/02/10 18:44 Agnieszka
Niesamowicie się ucieszyłam,kiedy się dowiedziałam,że ma wyjść "Dancing the Dream" w polskim tłumaczeniu.Z całą pewnością nabędę tę książkę i już nie mogę się doczekać jej ukazania:). Na razie zamierzam nabyć "DtD" w oryginale,aby nieco podszlifować swój angielski:). Chciałabym podziękować Pani Krystynie za przekazanie nam tej wspaniałej wiadomości:)

04/02/10 15:04 Zbyt dorosła
Mam też nadzieję,że nie ma Pani za złe tego bądź co bądź naszego spoufalania się z Panią ("Pani Krystyno") ale to wynika chyba z naszej radości :))))

04/02/10 15:01 Zbyt dorosła
Mam nadzieję,że Pani Krystyna nie poczuła się urażona słowami "gościa"" na temat reklamy....Jakoś przykro mi się zrobiło z powodu tego nietaktu...Przepraszam -Pani Krystyno -jestem Pani głęboko wdzięczna za wspaniałą pracę nad dziełami naszego kochanego Przyjaciela (jak zwie Michaela Jolanta i ja po cichutku też).Jeszcze raz powtórzę,że bardzo się cieszę,że bedę miała komplet -oryginał i Pani przekład!!!

04/02/10 14:11 Fanka MJ'a
Dokładnie Na-na, ja również jestem wdzięczna Pani Krystynie, bardzo miło z jej strony że nas tutaj powiadomiła, przecież ludzie jakoś muszą się o tym dowiedzieć, a że to jest strona poświęcona Michaelowi... Kochani nie wdawajmy się w dyskusje, cieszmy się że ta wspaniała książka się ukarze. [jednak uwierzę w to wszystko dopiero jak będę trzymała ją w ręku (zbyt piękne żeby było prawdziwe ;P ;P ;P) ale ze mnie optymistka :D]

04/02/10 13:06 Na-nA
Wybaczcie, jeśli ktoś poczuje się urażony, ale czuję się zażenowana kilkoma poniższymi wpisami. Nie pasują one do "naszej" strony. Gdyby pani Krystyna nie powiadomiła nas o książce, to może wielu z nas by jej nie miało. Osobiście nie sądzę, żeby pani Krystyna napisała do nas z chęci reklamy, raczej, kiedy zajrzała na tę stronę i przekonała się, jak nam bardzo zależy na Michaelu, to chciala podzielić się dobrą dla nas wiadomością. A kiedy już podała wydawnictwo, to przecież na naszą prośbę.Przykro, że tak Ją potraktowaliśmy.Pozdrawiam wszystkich w ten piękny słoneczny dzień!

04/02/10 10:07 gość
zostawcie panią tłumacz w spokoju. Przecież sami prosiliśmy o te informacje. Powinniśmy być wdzięczni,że ich nam udzieliła.

04/02/10 09:35 krystyna mierzwiak
Podanie wydawnictwa i tytułu polskiego wydania wymagało mojej konsultacji z Wydawcą książki. Dlatego podałam te informacje wczoraj do Państwa wiadomości.