En Pl
Strona główna | Tablica | Hyde Park | O stronie

Speech about child molestation allegations
Speech year: 1993 Rok wypowiedzi: 1993
22. grudnia 1993 wyemitowano nagranie wideo, w którym Michael Jackson wypowiada się w sprawie oskarżeń pod swoim adresem.
To all my friends and fans, I wish to convey my deepest gratitude for your love and support. I am doing well and I am strong.

As you may already know, after my tour ended I remained out of the country undergoing treatment for a dependency on pain medication. This medicine was initially prescribed to soothe the excruciating pain that I was suffering after recent reconstructive surgery on my scalp. There have been many disgusting statements made recently concerning allegations of improper conduct on my part. These statements about me are totally false. As I have maintained from the very beginning, I am hoping for a speedy end to this horrifying, horrifying experience to which I have been subjected. I shall not in this statement respond to all the false allegations being made against me since my lawyers have advised me that this is not the proper forum in which to do that. I will say I am particularly upset by the handling of this mess matter by the incredible, terrible mass media. At every opportunity, the media has dissected and manipulated these allegations to reach their own conclusions. I ask all of you to wait to hear the truth before you label or condemn me. Don't treat me like a criminal because I am innocent.

I have been forced to submit to a dehumanizing and humiliating examination by the Santa Barbara County Sheriff's department and the Los Angeles Police Department earlier this week. They served a search warrant on me which allowed them to view and photograph my body, including my penis, my buttocks, my lower torso, thighs and any other areas that they wanted. They were supposedly looking for any discolorations, spotting or other evidence of a skin color disorder called vitiligo which I have previously spoken about. The warrant also directed me to cooperate in any examination of my body by their physician to determine the condition of my skin, including whether I have vitiligo or any other skin disorder. The warrant further stated that I had no right to refuse the examination or photographs and if I failed to cooperate with them they would introduce that refusal at any trial as an indication of my guilt. It was the most humiliating ordeal of my life... one that no person should ever have to suffer. And even after experiencing the indignity of this search, the parties involved were still not satisfied and wanted to take even more pictures. It was a nightmare, a horrifying nightmare. But if this is what I have to endure to prove my innocence, my complete innocence, so be it.

Throughout my life, I have only tried to help thousands upon thousands of children to live happy lives. It brings tears to my eyes when I see any child who suffers. I am not guilty of these allegations. But if I am guilty of anything it is of giving all that I have... all that I have to give to help children all over the world. It is of loving children of all ages and races, it is of gaining sheer joy from seeing children with their innocent and smiling faces. It is of enjoying through them the childhood that I missed myself. If I am guilty of anything, it is of believing what God said about children, „Suffer little children to come unto me and forbid them not, for such is the kingdom of heaven”. In no way do I think that I am God, but I do try to be Godlike in my heart. I am totally innocent of any wrongdoing and I know these terrible allegations will all be proven false.

Again, to my friends and fans, thank you very much for all of your support. Together we will see this through to the very end. I love you very much and may God bless you all.

I love you. Goodbye.
(źródło)
Wszystkim przyjaciołom i fanom jestem wdzięczny za waszą miłość i wsparcie. Czuję się dobrze, jestem silny.

Jak zapewne już wiecie, po zakończeniu trasy pozostałem za granicą, gdzie poddałem się leczeniu uzależnienia od środków przeciwbólowych. Środki te były mi przepisywane dla uśmierzenia potwornego bólu, który odczuwałem po operacji rekonstrukcji skóry głowy. W ostatnim czasie pojawiło się wiele obrzydliwych wypowiedzi, w sprawie oskarżeń niewłaściwego zachowania z mojej strony. Te wypowiedzi o mnie są całkowitym kłamstwem. Jak wspominałem już na samym początku, mam nadzieję, że to straszne przeżycie, którego teraz doznaję, niezwłocznie się zakończy. Za radą moich prawników, w tej wypowiedzi nie odpowiadam na żadne kłamliwe oskarżenia wysunięte pod moim adresem, gdyż miałoby to niestosowną formę. Powiem tylko, że jestem bardzo rozżalony tym, w jakiej niewiarygodnej i potwornej formie sprawa ta została przedstawiona w środkach przekazu. Przy każdej okazji media rozwodziły się nad sprawą i manipulowały oskarżeniami, by dojść do własnych wniosków. Proszę was – poczekajcie aż usłyszycie prawdę nim przykleicie mi etykietę złego i potępicie mnie. Nie traktujcie mnie jak przestępcę, bo jestem niewinny.

Na początku tego tygodnia zostałem zmuszony przez biuro Szeryfa Stanowego Santa Barbara i przez Departament Policji w Los Angeles do poddania się pozbawiających mnie godności i upokarzających badań. Obejmowały one nakaz rewizji, który pozwalał im na okazanie i fotografowanie mojego ciała, łącznie z penisem, pośladkami, podbrzuszem i wszystkimi częściami ciała, które chcieli. Mieli oni szukać odbarwień, znamion i innych dowodów mojej choroby skóry, zwanej vitiligo, o której mówiłem w przeszłości. Nakaz zobowiązywał mnie do poddania się wszelkim badaniom przeprowadzanym przez ich lekarza, który miał określić stan mojej skóry oraz ocenić, czy choruję na vitiligo czy na inną chorobę skóry. Nakaz przewidywał również, że nie mam prawa odmówić poddaniu się badania czy robieniu zdjęć, a jeśli to zrobię może to zostać potraktowane jako przyznanie się do winy. Była to najbardziej upokarzająca rzecz, jakiej w życiu doświadczyłam, coś na co nikt nigdy nie powinien być narażony. I nawet po zakończeniu procedury, strony zaangażowane wciąż nie czuły się usatysfakcjonowane i chciały zrobić jeszcze więcej zdjęć. To był koszmar, straszny koszmar. Jednak jeśli jest to cena, jaką mam zapłacić na udowodnienie swojej niewinności, mojej całkowitej niewinności, niech tak będzie.

Przez całe swoje życie starałem się tylko pomóc setkom tysięcy dzieci, chciałem by żyły szczęśliwe. Smuci mnie i płaczę, kiedy widzę cierpiące dziecko. Nie jestem winny tych oskarżeń. Jeżeli jestem czemukolwiek winny, to temu, że daję z siebie wszystko... wszystko, by pomagać dzieciom na całym świecie. Temu, że dzieci wszystkich ras, w każdym wieku darzę miłością, że staram się by na ich niewinnych twarzach pojawiał się uśmiech. Temu, że dzięki nim odnajduję na nowo dzieciństwo, którego sam nie doświadczałem. Jeśli jestem winny czemukolwiek, to temu, że wierzę w to, co Bóg powiedział o dzieciach: „Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie, nie zabraniajcie im tego, bo takie jest Królestwo Niebieskie”. W żadnym wypadku nie uważam się za Boga, jednak w sercu staram się go naśladować. Jestem całkowicie niewinny zarzucanych mi czynów i wiem, że te okrutne oskarżenia zostaną obalone.

Jeszcze raz, dziękuję moim przyjaciołom i fanom – z całego serca dziękuję wam za wsparcie. Razem przetrwamy to do samego końca. Bardzo was kocham, niech Bóg was błogosławi.

Kocham was. Do zobaczenia.

Autor tłumaczenia: anialim


Masz uwagi do tekstu? Podoba Ci się tłumaczenie? A może zauważyłeś błąd? Napisz!


Please leave following field blank:

Komentarze

02/11/16 12:42 Pola
Wielu z nas (fanów ) czytając to pewnie miało w oczach łzy i smutną twarz Michaela Jacksona przed oczami jeśli widzieliśmy to nagranie . JAK WIELE JEST W NIM BÓLU SMUTKU . DLACZEGO OSKARŻYLI O COŚ TAK PODLEGO tak niewinnego człowieka Anioła chodzącego po Ziemi

31/03/14 16:15 gość
Michael nie umarł przez lekarza on umarł przez takich ludzi ze stresu!!!:'(

14/12/12 18:39 gość
Być może DirtyDIANA wyraziła się zbyt wulgarnie, ale ma całkowitą rację. To okropne jeżeli tacy parszywi ludzie poniżają i krzywdzą osobę najukochańszą w twoim życiu. W moim przypadku osobą, którą kocham najbardziej na świecie jest Michael Jackson! i nic/nikt tego nie zmieni

03/09/11 15:21 gość
IB miałam wczoraj dokładnie takie same skojarzenia.

03/09/11 15:07 IB
Kiedy czytam o tym co spotkało Michaela, odnoszę wrażenie, że to współczesne polowanie na czarownice. Im też kazano obnażać ciało, by znaleźć znaki świadczące o konszachtach z diabłem. Coś okropnego. Kiedyś myślałam, że Stany Zjednoczone to cywilizowany kraj, jednak po powyższej lekturze dochodzę do wniosku,że to żyjący tanimi sensacyjkami motłoch. Wiem, że nie wszyscy tacy są więc nie mogę uogólniać, myślę jednak, że dotyczy to większości. Cała ta sprawa z Michaelem, to robienie zdjęć,tak naprawdę nie wiadomo czemu miało służyć, no chyba, że chodziło głównie o upokorzenie niewinnego Człowieka. Ale to nie Michael został zhańbiony. Wszyscy ci ludzie powinni się wstydzić do "entego" pokolenia tego co zrobili, bo to wstyd i hańba.

03/09/11 00:29 marjol
fanM ...proszę o wybaczenie , ale w tym momencie jako fanka czuję , że zawiodłam , że my fani zawiedliśmy ? To wtedy trzeba było tkwić przy Nim , manifestować , nie przechodzić nad tym , jakby nic się nie stało ? a nie pamiętam , żeby coś takiego miało wówczas miejsce ?????

03/09/11 00:26 marjol
Czytałam tą wypowiedź Michaela , ale to w jaki sposób opisał to taboret , to tak mną wstrząsnęło , że cały dzień nie mogę dojść do siebie ! Teraz będę starała się zasnąć , ale mysli cały czas się kołaczą i widzę to , widzę !!!!!Wierzę Michasiu , że jesteś wśród ANIOŁÓW i uśmiechasz się jak zwykle do nas <3

18/08/11 21:37 fanM
Kiedy po latach z perspektywy ogląda sie to nagranie to bardzo boli. On tak bardzo stara się przekonać widzów, ale wtedy patrzono na Niego podejrzliwie. Teraz jak to się ogląda po raz enty aż trudno uwierzyć jak można było mu nie wierzyć. To wszystko co spotkało MJ to była okrutna intryga. Myslę,że choroba skóry utrudniała mu obronę. Na niego patrzono jak na dziwadło. On był tak rozsądnym i mądrym człowiekiem, ale media przedstawiały MJ w jak najgorszym i kłamliwym świetle. To była straszna manipulacja trwająca latami.

18/08/11 20:45 dirtybad96
Nie potrafię ogarnąć bólu, jaki musiał czuć Michael....Ale to musi ranić, kiedy w życiu pojawiają się tacy okropni i fałszywi ludzie, od których nie zaznało się nic oprócz cierpienia. Również jestem dziewczyną i kraja mi się serce, kiedy widzę, że niewinny człowiek został zmuszony do tak obrzydliwych rzeczy.....Naprawdę nie potrafię zrozumieć, po co im było wiedzieć, czy Michael chorował na bielactwo, co to miało wspólnego ze sprawą?.... Jeden mały, fałszywy dzieciak, i jego jeszcze gorszy ojciec zrujnowali życie Michaela dlatego, że miał za dużo pieniędzy....Gdyby oni mogli poczuć to samo....Jak to jest być tak upokorzonym.....Kiedy myślę o tym, że Michael musiał się rozbierać przed takimi parszywcami, aż mnie skręca. Tak to jest, jak dobrzy ludzie mają za dużo pieniędzy w kieszeni i są zbyt uprzejmi i pełni miłości. A ten mały czopek i tak się potem przyznał, że kłamał.Szkoda że tak późno.

17/08/11 00:57 Justyna
Jestem wstrząśnięta tym, co przeczytałam. Nawet nie umiem sobie wyobrazić jak czuł się człowiek rozebrany do naga, upokorzony... Myślę, że te zdjęcia były po części do sprawdzenia znaków szczególnych, ale większości chodziło o upokorzenie Michaela i zaspokojenie ciekawości o to czy naprawdę chorował. To straszne.

12/08/11 21:52 DirtyDIANA
Zdaję sobie sprawę, że Michaelowi nie spodobałyby się moje brzydkie słowa, jednak myślę, że zrozumiałby, że naprawdę nie miałam nic złego na myśli....po prostu cała złość się skumulowała....No i wybuchło w końcu. Jednak chyba nikt nie zauważył, że na wstępie mojej wypowiedzi były słowa:Z GÓRY BARDZO PRZEPRASZAM ZA SŁOWNICTWO, WYBACZCIE.

12/08/11 21:47 DirtyDIANA
do gościa- Napisz coś sam a nie tylko wytykasz innym. I nie mam w sobie agresji, tylko niepohamowany żal, że takich wspaniałych ludzi traktuje się jak śmieci. A ty nie czułbyś nienawiści gdyby zniszczono ci kogoś ważnego w twoim życiu? Aż się krew gotuje, jak czytam, co inni mu zrobili, ale chyba lepiej trochę pocisnąć niż w ogóle na to nie zwrócić uwagi!! P.S. PRZECIEŻ Z GÓRY PRZEPROSIŁAM ZA MOJE SŁOWA NA WSTĘPIE WYPOWIEDZI. O co tyle krzyku!!?? Po prostu poniosło mnie, bo dla fanów nie jest łatwo czytać o tym, jak zniszczono ich idola. To boli. Zwykle się hamuję, ale tym razem po prostu już nie wytrzymałam i wyrzuciłam z siebie to, co myślę o tej sprawie. Nie mam w sobie żadnej agresji, a tak dla wiedzy, to piszę wiersze dla Michaela, i w nich nie pojawia się żadne brzydkie słowo ani znaczenie. Mam już 86 i wszystkie są porządne. Tak więc, przestań tak mówić o mnie, skoro wcale mnie nie znasz- a więc nie znasz także moich uczuć. Skąd możesz wiedzieć, czy przepełnia mnie nienawiść czy agresja po przeczytaniu kilku brzydkich słów? Uwierzcie mi, czytając kiedyś opinie o tym na innych sronach, widziałam duuuuuużo gorsze od mojej....

11/08/11 16:40 fanM
Dirty DIANA Zgadzam się z tym co napisałaś poza wstawkami brutalnych słów. Dobrze wiesz,że MJ by się to nie podobało. Rozumiem Twoją złość bo przez ten etap przeszli wszyscy fani MJ, ale my inaczej musimy demonstrować naszą miłość do Niego bez używania agresji słownej. Odnajduję spokój kiedy patrzę na Jego dzieci. One po śmierci głównie Paris pocieszała znajomych mówiąc Nie martw się mój tatuś jest w niebie. Michael był męczennikiem. To było ukrzyżowanie niewinnej pełnej miłości istoty. On nauczył wielu ludzi swoją postawą wobec tego okrucieństwa jak wielkim był człowiekiem i nauczył jakimi ludźmi powinniśmy starać się być. WE ARE THE WORLD

11/08/11 16:06 gość
DirtyDIANA - co za wyszukany język .Dziwne ,że administratorka ,która tak precyzyjnie cenzuruje wszystkie wypowiedzi tego tekstu nie wypatrzyła.Swoją drogą ile agresji i nienawiści jest w tej dziewczynce .

11/08/11 15:41 marjol
Basia 01/10/10 20:49 .... tu nie chodzi tylko o Michaela Jacksona sle o człowieka z wielkim sercem ! Niestety RASIZM JEST WSZECHOBECNY i to tam gdzie byśmy się najmniej spodziewali . Wczoraj oglądałam " WŚCIEKŁA SIŁA RAPU " Najwięcej w Europie "Czarnych " jest we Francji i najbardziej rasistowska jest ponoć właśnie Francja ??? Źródło wydawało by sié WIELKIEJ PIĘKNEJ KULTURY ?!?!? Człowiek to najpodlejsze zwierzę na ZIEMI !

11/08/11 12:04 DirtyDIANA
Jestem dziewczyną i nawet nie potrafię sobie wyobrazić, jaki ból, wstyd i upokorzenie musiał odczuwać Michael, kiedy -Z GÓRY BARDZO PRZEPRASZAM ZA SŁOWNICTWO, WYBACZCIE- banda chuja wdarła się w jego życie i całkowicie je zniszczyła. Michael był całkowicie niewinny i, choć odkąd pamiętam, zawsze coś o nim gadano na tylnej stronie Faktu lub w TV, nigdy nie wierzyłam w te bujdy i nigdy się z niego nie śmiałam. Po prostu czułam że jest niewinny. Zawsze, gdy oglądam tę wypowiedź lub jej słucham, płaczę. To tak rani, że najpierw cały świat za nim szedł, a potem każdy go poniżał i wyśmiewał, choć niczym nie zawinił. Mam chęć ukręcić łby tym wszystkim wyłudzaczom i chamom, którzy go zranili.Parszywe skur*****y!!! Aż się krew gotuje jak patrzę, że taki wspaniały i wielkoduszny człowiek jest traktowany jak śmieć. Tak to jest, kiedy dobrzy ludzie są za uczciwi i dają miłość tym, którym nie powinni. To, co podziwiam w Michaelu, to wiara w siebie i to, że nigdy nie stracił umiejętności kochania...... To jest najgorsze, że w dzisiejszych czasach nikt nie ma własnego rozumu i słucha tych j****ych mediów, które szerzą kłamstwa i obrażają Michaela. Ludzie są durni i nie szukają prawdy o nim, tylko go wstępnie oceniają i upokarzają. A JA NA TO NIE POZWOLĘ !!!!!!!!!!!! Za bardzo go kocham i zbyt wiele nauczył mnie ten człowiek, abym miała to tak zostawić. Dlatego kiedy tylko ktoś coś powie źle o Michaelu, od razu go bronię. Chodzę do szkoły i tam ludzie go nie cierpią jak cholera. Jednak ja z dumą noszę T-shirty z jego wizerunkami i mam wszystkich gdzieś. Kocham go i tyle, inni tego nie zmienią. Tak czy srak, chcę jescze podkreślić, że ci co prowadzili śledztwo to pojeby i rasiści i po ch** im było wiedzieć czy Michael ma vitiligo!!!??? Co to ma do rzeczy!!!???? Ja tego pojąć nie potrafię. Mam jednak nadzieję, że, choć Michael już odszedł, kiedyś przyjdzie jeszcze taki czas, że wszyscy zapłaczą po nim jeszcze bardziej niż po jego śmierci. Tego żalu, smutku i wstydu życzę tym, którzy go ranili i poniżali. Jestem nieco zawistna, jednak z natury jestem łagodna, a ta złość to dlatego, że niepozwolę, aby najdroższa osoba w moim 15-letnim życiu była tak postrzegana i traktowana. KOCHAM CIĘ MICHAEL....

01/07/11 18:42 bad.MJ
marta napisała " [...] dobrzy ludzie są źle traktowanie przez ludzi-potwórów" i choc zyje na tym świecie dopiero 15 to już troche juz wycierpiałam, ale starałam sie nie poddac mimo tego ze zostawałam z tym bółem i smutkiem prawie całkiem sama :(... I może nie jestem tak dobra jak bym chciała byc, ale mimo tego jestem lepsza od nich !!... Dobrzy ludzie cierpieli, cierpią i będą cierpiec, bo taki już los człowieka...dobrego człowieka, a Mikie był za dobry, łatwowierny i nawet trochę naiwny, bo pomagał i płacił ale tym złym ludziom i tak było mało... Wiedzieli, że mogą bardzo wiele zdobyc szantażując go podaniem sprawy do sądu. I niby Go uniewinnili, ale kogo to obchodzi?? !! Przecież prasa i cała reszta tych szuj wiedzą swoje... Michael jest niewinny, ale z tego nie zrobili wielkiego halo tylko z tego, że "molestował" dzieci... Nie rozumiem jak można byc tak chciwymi, krzywdzącym i egoistycznym, i jak można tak dąrzyc do upokorzenia i kłamstwa, by tylko uszczkąc cos dla siebie... To jest chore !! Ten świat jest chory !! I niesprawiedliwy... PS. Michael kocham Cię i będę kochała i nie obchodzą mnie żadne oskarżenia pod Twoim adresem !!

29/01/11 02:04 marta
nadzieja daje zwyciestwo a dobrzy ludzie zawsze sa zle trzktowani przez ludzi-potworow

01/10/10 20:49 Basia
Jak można było zrobić taką krzywdę Michaelowi?!

01/06/10 14:34 noemi
"Razem przetrwamy to do samego końca." Kochanie, nawet po tej strasznej dacie 25.06.2009r. jeszcze się nie skończyło... bo nawet jeśli usłyszałeś dziesięć razy to długo wyczekiwane i boleśnie okupione słowo: NIEWINNY, to źli ludzie nadal szargają Twoje dobre imię. Ale my będziemy trwać przy Tobie, do końca naszych dni, będziemy stać za Tobą murem. Nawet jeśli Ciebie już z nami nie ma :*